Drugi zespół przegrywa na wyjeździe z GKS-em Ksawerów 4:1 (2:1). Honorowe trafienie zaliczył bezpośrednio z rzutu wolnego Konrad Stępniewski.

Trener Jerzy Rutkowski w sobotnim spotkaniu mógł liczyć na dwójkę graczy z pierwszego zespołu: Michała Abramczyka i Rafała Kujawskiego. Obaj rozpoczęli mecz w wyjściowej jedenastce. Na ławkę w ostatniej chwili trafił Dawid Jędrzejewski, który stawił się na zbiórce z przeziębieniem i gorączką, w związku z czym szkoleniowiec rezerw nie chciał wystawiać do podstawowego składu osłabionego chorobą zawodnika. W pierwszej połowie nasz zespół prezentował się nieźle, jednak nie wystarczyło to na lidera rozgrywek. Gracze GKS-u w tej odsłonie gry dwukrotnie pokonali Michała Gałka - w 23. i 34. minucie spotkania. Na te trafienia odpowiedzieliśmy tuż przed przerwą. Piękną bramkę z rzutu wolnego zdobył Konrad Stępniewski. Po przerwie na boisku dominowali gospodarze, którzy jeszcze dwukrotnie umieścili piłkę w bramce Michała Gałka, który w sobotę nie miał najlepszego dnia. Drużyna z Ksawerowa pewnie zmierza do klasy okręgowej, my nadal walczymy o przesunięcie się w środkową część tabeli. Już za tydzień bardzo ważne spotkanie z Jutrzenką Bychlew, które rozpocznie się w niedziele (15 kwietnia) o godz. 15.

 

GKS Ksawerów - Zawisza II Rzgów 4:1 (2:1)

Bramki: Ostalczyk 23', Kozłewski 34', 76'; Kacprzyk 69' - Konrad Stępniewski 42'

Skład: Michał Gałek - Pacześ, Janasiak, Kujawski, Matecki - Abramczyk, Wróblewski, K. Stępniewski (Kołaciński 82'), Kuśmirowski (Jędrzejewski 60') - Włoskowicz (Mateusz Gałek 70'), Modranka

Rezerwowi: Król - Pietrzko, P. Koszowski, D. Stępniewski