Nie tylko pierwszy zespół w ten weekend wznawia rozgrywki. O ligowe punkty zagra również druga drużyna.

Na początek zmierzymy się z GLKS-em Dłutów, który jesienią pokonał nas 6:3. Podobnie jak w przypadku pierwszej drużyny, dzisiejszy mecz zostanie rozegrany na boisku CHKS-u w Łodzi, ul. Kosynierów Gdyńskich 18. Dłutowianie po połowie sezonu są wiceliderem, jednak nie mają żadnych szans na włączenie się w walkę o awans. Pierwsze miejsce jest już zarezerwowane dla GKS-u Ksawerów.

Z dzisiejszym rywalem mierzyliśmy się podczas okresu przygotowawczego. Tamto spotkanie zakończyło się naszym bardzo okazałym zwycięstwem (9:2), jednak dzisiaj po przeciwnej stronie zobaczymy z całą pewnością zupełnie inny zespół. Ogółem w trakcie przygotowań do rundy wiosennej podopieczni Jerzego Rutkowskiego rozegrali siedem meczów kontrolnych. Trzy z nich zakończyły się naszymi zwycięstwami (ze wspomnianym GLKS-em Dłutów oraz LZS-em Justynów i Kotanem Ozorków), jedno zremisowaliśmy (z KAS-em Konstantynów Łódzki) a trzy przegraliśmy (z Sokołem II Aleksandrów Łódzki, Polonią Piotrków Trybunalski i Włókniarzem Konstantynów Łódzki). Zimą do zespołu dołączyło aż sześciu zawodników. Z pierwszego zespołu do rezerw trafili Łukasz Modranka i Sylwester Pacześ, a treningi wznowili Damian Król i Damian Stępniewski. Ogromnymi wzmocnieniami powinni być wypożyczeni z Husarii Rzgów Konrad Stępniewski i Adam Wróblewski. Obaj mają w swoim piłkarskim CV występy w czwartej lidze w pierwszym zespole Zawiszy. Liczymy, że wiosną będą rządzić w środku pola i prowadzić rezerwy do zwycięstw. Oprócz wspomnianej szóstki cieszy też powrót do regularnych zajęć Mateusza Gałka, który pod koniec poprzedniego sezonu uległ kontuzji i nie trenował praktycznie całą jesień. Część graczy przestała się pojawiać na treningach. Najbardziej widoczny będzie brak Tomasza Brockiego, który wprawdzie pojawił się na kilku pierwszych zajęciach, jednak później zaprzestał trenowanie. Jerzy Rutkowski w pierwszej połowie rundy nie będzie mógł również korzystać z usług Bartosza Tyla, który uległ dość poważnej kontuzji w trakcie okresu przygotowawczego. Bartek sygnalizował dobrą formę w sparingach, i był na pewno kandydatem do pierwszej jedenastki. Powrót do rezerw przysłużył się chyba również Łukaszowi Modrance, który w meczach kontrolnych zdobył aż 9 bramek. Oby ta forma przełożyła się na spotkania ligowe.


Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież