Tym razem zespół przeciwniczek okazał się za silny dla naszych Pań. Przegrywamy z UKS-em SMS Łódź 1:3. 

Zgodnie z wcześniejszymi publikacjami także i tym razem za opis do tego meczu posłuży jak zawsze barwna relacja z oficjalnego profilu facebookowego naszego zespołu. 

"Stuprocentowa skuteczność, zakończona porażką 1:3 na Milionowej :)
Że UKS SMS Łódź- Piłka Nożna Kobiet wychowuje całe pokolenia doskonałych piłkarek i Reprezentantek Polski - to wiedziałyśmy; że trzecioligowy zespół SMSu składa się z dziewcząt, które do połowy z nas mogłyby się zwracać ,,MAMO" - to też; ale że taki szacunek okażą starszym, to się nie spodziewałyśmy :)
Dość powiedzieć, że podopieczne Pana Sławuty nawet z karnych nie chciały nam strzelić bramki :) My też jakoś niespecjalnie miałyśmy dzień na granie na całym boisku i uznałyśmy, że granie na połowie absolutnie wystarczy :) A, że do naszej bramki po długiej przerwie wróciła Małgorzata Gadomska - to dałyśmy jej szansę ,,poczuć trawę" i wyłapać parę strzałów. 
W drugiej połowie Dominika Dybała wzorem kuzyna z Juve poleciała pod bramkę przeciwniczek i klasycznym, technicznym strzałem z dużego palca strzeliła dla nas bramkę. Jaka radość, jaki szok :) SMS niestety szybciej się otrząsnął strzelając z rożnych 2 bramki :(. W ostatniej minucie ruszyłyśmy jednak z huraganowym atakiem na połowę rywalek, ale... ambicja nasza została ukarana :(
Ogromnie dziękujemy nielicznej acz głośnej ekipie Kibicek - aż ciary na plecach przy takim wsparciu :)

Skład:
Małgorzata Gadomska - Buffon, Neuer, Courtois mogą buty czyścić :)
Dominika Dybała - stuprocentowa skuteczność! jest materiał na napastnika :)
Oliwia Jardzioch - bez kompleksów, pewnie SMS będzie chciał odkupić :)
Patrycja Drożdżewicz - ,,Demolution Men" lewego skrzydła :)
Ilona Kapusta - Lampi już nie oszczędzała nóg, ani własnych ani przeciwniczek :)
Ewa Szmitka - gardło zdarte do krwi przy ustawianiu dziesięciu koleżanek w defensywie :)
Ewelina Chmielewska - szybki trzask w kolanie a teraz pewnie dłuuugo ława :(
Natalia Popowska - wzrok za Popkiem nie nadążał, była wszędzie :)
Roksana Roksi Oraczewska - najlepsza krawcowa, załatała każdą dziurę :)
Ewa Tyll - miała wpaść na połówkę, ale tak wchodziło, że dobiła do litra, pst... do końca :)
Mariola Kopytowska - miała chęć pogawędzić z Sędziną, tak o życiu.... :) 
Kamila Więckowska - ,,ja nie chcę w środku" - wolała intymność od ścisku :)
Agnieszka Jarczak - yes, yes, yes - już nie na bramce!

Kinga KacperskaMagdalena MurawaJoanna StachurskaAnna Pospiech
Trener: Stanisław Czapnik

UKS SMS Łódź - Zawisza Fiero Rzgów 3:1