Mecz ostatniej kolejki rundy jesiennej IV ligi kończy się naszym zwycięstwem 3:2. Bramki dla naszego zespołu zdobywali Łukasz Wiśniewski, Jakub Perek i Mateusz Klimek. Przerwę zimową spędzimy na 13. miejscu w tabeli.

Zawisza wygrał kolejne bardzo ważne spotkanie, mogące mieć wpływ na ostateczne rozstrzygnięcia w IV lidze. Dzięki kolejnym dopisanym 3 punktom nadal pozostajemy w grze o górną część tabeli. Do drużyny zajmującej 8 pozycję tracimy już tylko 2 punkty. Na razie jednak przejdziemy tylko do opisu naszego ostatniego meczu, na podsumowanie rundy jesiennej przyjdzie jeszcze czas.

Na pewno nikt kto uczestniczy w ostatnich meczach Zawiszy, czy to granych u siebie czy na wyjeździe, nie może narzekać na nudę. Zaspokoić można chyba najbardziej wymagającego kibica. A emocjami można by niekiedy obdzielić niejeden mecz wyższych lig, niekiedy także tych "profesjonalnych". Znów mieliśmy huśtawkę nastrojów - od przygnębienia do szczęśliwego zakończenia, zmiany akcji o 180 stopni i dużą ilość goli.

Dzisiejsze spotkanie rozpoczęliśmy z jedną, ale dość istotną zmianą. Grającego ostatnio regularnie w bramce Krystiana Wawrzyńskiego zastąpił Marcin Zieliński. Podobnie jak w środowym meczu ze Zjednoczonymi Stryków, znów zaczęło się bardzo źle dla Zawiszy. Nasza drużyna bardzo niemrawo weszła w to spotkanie. Nie potrafiliśmy poważniej zagrozić bramce gości. Za małe usprawiedliwienie można uznać fakt grania pod wiatr w pierwszej połowie, co w jakimś stopniu ograniczało nasze poczynania. Efektem słabej gry były dosyć szybko strzelone dwie bramki przez naszych przeciwników. Znów trzeba było przecierać oczy ze zdumienia jak prosto można stracić gola. Szczególnie druga z bramek padła przy bardzo biernej postawie naszego bramkarza i naszych obrońców. Jednak na szczęście kolejny raz drużyna nie zwiesiła głowy i mimo szybko straconych goli nadal starała się odwrócić losy meczu. Tak naprawdę pierwszą groźną sytuację stworzyliśmy sobie na niedługo przed zakończeniem pierwszej części meczu, kiedy to w dogodnej sytuacji znalazł się Kuba Perek. Jedak jego strzał lewą nogą minął bramkę Boruty. Niedługo później bo w 40 min udało nam się zdobyć bramkę kontaktową. Faulowany w polu karnym był Łukasz Wiśniewski i sam poszkodowany w tej akcji zdobył z rzutu karnego swoją 15 już bramkę w ligowych rozgrywkach. Na wyrównanie w tej połowie zabrakło już czasu, na przerwę schodziliśmy przegrywając 1-2.

Po wznowieniu gry na wyrównującą bramkę czekaliśmy do 58 minuty meczu. Wtedy to po doskonałym przyjęciu piłki w polu karnym z półwoleja uderzył Kuba Perek i mieliśmy już wynik remisowy. Dla naszego napastnika była to już 8 bramka w tej rundzie. Zawisza zwietrzył szansę na komplet punktów, choć drużyna gości także próbowała swoich szans, najczęściej po dośrodkowaniach w pole karne po odgwizdywanych przewinieniach naszych zawodników. Jednak próby te nie były na tyle groźne by doprowadziły do kolejnego gola dla Boruty. Dużo groźniej było pod bramką naszych przeciwników, nasza drużyna rozkręcała się z minuty na minutę. Upragnionego gola zdobyliśmy w 73 min. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego oraz małym zamieszaniu w polu karnym piłka spadła pod nogi Mateusza Klimka, który uderzeniem przy słupku pokonał bramkarza Zgierzan. Już do końca meczu Zawisza kontrolował grę, raz po raz nękając defensywę gości. Między innymi dwukrotnie przed szansą stanął Patryk Olszewski, jednak jego strzały nie znalazły drogi do bramki. Przy trochę większej dokładności wynik mógłby być zdecydowanie bardziej korzystny dla naszego zespołu. Jednak najważniejsze jest zwycięstwo, a zwycięzców się nie sądzi.

Trzeba zaznaczyć, że Zawisza świetnie poradził sobie w ostatnich 4 kolejkach, zdobywając w nich 10 punktów i kończąc rundę jako niepokonana od 4 kolejek drużyna. To dobry prognostyk przed czekającym nas spotkaniem pucharowym z ŁKS-em. Będzie to ostatnie spotkanie przed zimową przerwą w rozgrywkach. Po tym meczu, tak jak napisaliśmy na wstępie, przyjdzie czas na podsumowania i wyciąganie wniosków.

Zawisza Rzgów - Boruta Zgierz 3:2 (1:2)

Bramki: Łukasz Wiśniewski 40' - karny, Jakub Perek 58', Mateusz Klimek 73' - Baszczyński 14', Retkowski 22'

Skład: Zieliński - Klimek, Czernik, Gałkiewicz, Piotrowski - Olszewski, Cander (Grzejdziak 58'), Dolewka ż, B. Sztandor - Wiśniewski (Bartłomiejczyk 90'), Perek

Rezerwowi: Wawrzyński, Kaczmarkiewicz, D. Sztandor, Kulik

Galeria