Coraz bliżej zakończenia rozgrywek rund jesiennych. W sobotę ostatnie swoje spotkanie ligowe rozegrają zawodnicy Młodzików.

Rezerwom Zawiszy pozostały do rozegrania dwa mecze, a czwartoligowcy jeszcze trzykrotnie wybiegną na boisko. Drużynie oldbojów do rozegrania pozostał przełożony mecz z Jagiellonią Tuszyn.

Tym razem wszystkie spotkania tego weekendu odbędą się w sobotę. Równocześnie o godzinie 11 w spotkaniach wyjazdowych na boiskach zameldują się Rezerwy oraz drużyna Młodzików Zawiszy.

Nasze rezerwy czeka bardzo trudne spotkanie z Orłem Parzęczew. Od zawsze wiadomo, że mecze rozgrywane na boisku gospodarza nigdy nie były łatwą przeprawą dla żadnej z drużyn. W tym sezonie przeciwnik musiał uznać wyższość jedynie tylko tych drużyn, które bezpośrednio wyprzedzają go w tabeli. W pozostałych meczach, szczególnie w przypadku tych rozgrywanych na własnym boisku, lekko mówiąc nasz przeciwnik nie był zbyt gościnny dla drużyn przyjezdnych. Świadczą o tym osiągane wyniki - 7:2 z Włókniarzem Pabianice, 6:1 z Włókniarzem Konstantynów, 9:0 ze Startem Brzeziny, 10:4 z PTC Pabianice oraz 9:1 z Ostrovią Ostrowy. W ostatniej kolejce Orzeł odniósł kolejne wysokie zwycięstwo, pokonując Start Łódź 9:3. Na szczególną uwagę zasługuje napastnik Łukasz Olczyk, który zdobył już 20 bramek. Dodatkowo biorąc pod uwagę bilans naszej drużyny w spotkaniach wyjazdowych widoki na korzystny wynik nie są zbyt ciekawe. Nie ma potrzeby jednak zwieszać głowy już przed samym spotkaniem. Jak wiadomo mecz meczowi nierówny, każdy może mieć słabszy lub mocniejszy dzień. Nie mamy nic przeciwko aby Zawisza dołączył do drużyn, z którymi Parzęczew sobie nie poradził. Walczyć o ligowe punkty trzeba w każdym spotkaniu, niezależnie od przeciwnika, w końcu rycerz w klubowym herbie do czegoś zobowiązuje.

Drużyna Młodzików zakończy rundę jesienną spotkaniem z drużyną z AMII Łódź. Chyba tak naprawdę pierwszy raz będziemy zmuszeni do postawienia konkretnego celu przed naszą drużyną w postaci zdobycia kompletu punktów. Wszyscy dookoła potwierdzają fakt, że drużyna z rundy na rundę prezentuje się coraz lepiej, czego dowodem były mecze rozgrywane w tej rundzie. Tak naprawdę nie było już przeciwnika, od którego bardzo znacząco odstawaliśmy umiejętnościami. Mamy nadzieję, że limit pecha już został wyczerpany i już w najbliższym meczu zrobimy pierwszy krok w celu poprawy dorobku punktowego.

Sobotni rozkład dnia zakończy spotkanie I drużyny Zawiszy z zespołem Andrespolii Wiśniowa Góra. Jak zwykło się mówić będzie to spotkanie o tzw. 6 punktów, nasz najbliższy przeciwnik wyprzedza naszą drużynę o 3 punkty w ligowej tabeli.  W końcowym rozrachunku zwycięstwo w takim spotkaniu może mieć ogromne znaczenie. Jednocześnie w meczach z przeciwnikami prezentującymi podobny poziom, a rozgrywanymi na własnym boisku, koniecznie trzeba zrobić wszystko aby 3 punkty zostały z naszą drużyną. Wierzymy w umiejętności naszych zawodników, ale także przestrzegamy przed drużyną gości. Jeśli nie weźmiemy pod uwagę ostatniego przegranego przez Andrespolię meczu z Widzewem to wcześniejsze 4 spotkania rozstrzygnęli na swoją korzyść, przez co znacząco poprawili swoją sytuację w tabeli. Zakładamy jednak, że jeśli nasza drużyna zagra tak dobre zawody jak do 83 min w meczu ze Zjednoczonymi Bełchatów to o korzystny wynik możemy być spokojni. Kolejny już raz powtarzamy, że najważniejszym czynnikiem będzie utrzymanie koncentracji przez pełne 90 minut meczu, tak aby nie doszło do nerwowej końcówki. Do dyspozycji trenera Włodarczewskiego powinni być wszyscy zawodnicy, nikt nie pauzuje za kartki. Początek spotkania o godzinie 14 na Stadionie Miejskim przy ul. Tuszyńskiej. Serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców Zawiszy!!!