Ostatnie w tej rundzie spotkanie Juniorów Młodszych kończy się zwycięstwem Zawiszy 1:0 (0:0). Strzelcem jedynej bramki został Dawid Kacprzyk, który pokonał golkipera gości strzałem z połowy boiska.

Na zaległy mecz 6. kolejki do Rzgowa przyjechał ostatni w tabeli zespół Boruty Zgierz. Przeciwnicy tej rundy na pewno nie zapiszą do udanych, jednak tydzień temu odnieśli pierwsze zwycięstwo, co zwiastowało, że czekające nas spotkanie nie będzie należało do najłatwiejszych. I faktycznie to rywal od samego początku przeważał, mając kilka niezłych okazji na pokonanie Amadeusza Wandzela. Nasi zawodnicy rozgrywali bardzo słabe zawody, w grze dominował chaos, brakowało składnych akcji i przede wszystkim walki. Pierwszy strzał oddaliśmy dopiero w 27 min. zawodów, kiedy to po wymianie podań pomiędzy Sylwkiem Paczesiem i Konradem Kmieciem, ten drugi dośrodkował z prawej strony w pole karne, gdzie przewrotką uderzał Łukasz Modranka, jednak strzał obronił bramkarz gości. Najlepszą okazję na trafienie do siatki mieliśmy w 39 min., kiedy to Kmieć wyszedł sam na sam z golkiperem Boruty, jednak po jego minięciu za daleko wypuścił sobie piłkę i nie zdołał skierować jej do bramki. Druga połowa to cały czas duża przewaga zgierzan, którzy momentami spychali juniorów Zawiszy do głębokiej defensywy. Kluczowa dla losów spotkania okazała się 69 min. Bramkarz gości po interwencji na przedpolu został na linii pola karnego. Dojrzał to Dawid Kacprzyk i oddał strzał z połowy boiska. Piłka przelobowała golkipera Boruty i po odbiciu się od wewnętrznej strony słupka zatrzepotała w siatce. Ogromna radość naszych zawodników i rozpacz rywali, którzy z przebiegu gry zasługiwali co najmniej na remis. Do końca meczu nie działo się już nic ciekawego (możemy odnotować jedynie zbity na rzut rożny przez obrońcę zgierzan strzał Modranki) i na zakończenie rundy jesiennej zdobywamy trzy punkty. Brawa dla naszych juniorów za zwycięstwo, jednak uczciwie trzeba przyznać, że było to chyba najsłabsze spotkanie w naszym wykonaniu jesienią. Na półmetku rozgrywek jesteśmy na czwartym miejscu w tabeli. Dla podopiecznych Marcina Rutkowskiego to jednak nie koniec zmagań, ponieważ czekają ich jeszcze mecze sparingowe, a czwórka zawodników, którzy ukończyli 16 lat, będzie jeszcze miała szansę zadebiutować w klasie okręgowej w drużynie rezerw.

 

Zawisza Rzgów 1999 - Boruta Zgierz 1999 1:0 (0:0)

Bramka: Dawid Kacprzyk 69'

Skład: Amadeusz Wandzel - Przemysław Sobolewski ż (Kamil Mikinka 78'), Kacper Makosz (Dominik Kurela 23'), Konrad Jakubiec, Mateusz Pachulski ż (Dawid Jakóbiec 80') - Sylwester Pacześ (Mikołaj Szymański 50'), Przemysław Koszowski, Dawid Kacprzyk, Damian Stępniewski (Dawid Kasprzak 53') - Konrad Kmieć (Mateusz Majdziński 80'), Łukasz Modranka (k)

Rezerwowi: Adrian Owczarek

Galeria